Blog
Parę zasad dobrego newslettera.
Zacznijmy od definicji newslettera bo dobrze wiedzieć o czym się mówi/pisze. Obecnie pod pojęciem newsletter najczęściej rozumiemy e-newsletter czyli narzędzie do stałej komunikacji z klientami/odbiorcami mające na celu informowanie o nowościach, zmianach w ofercie wysyłającego.
Newsletter jest częścią szeroko rozumianej strategii marketingowej firmy, narzędziem komunikacji – oczywiście jednym z wielu. O czym warto pamiętać tworząc newsletter będący jednym z narzędzi wsparcia marketingowego firm?
Na newsletter user (odbiorca, czytelnik) musi się sam zapisać. Na nic się zda wysyłanie tysięcy rekordów spamu – nie chcianego, nie zamawianego i często niezgodnego z prawem. Po prostu irytującego. Nie chodzi o ilość, chodzi o jakość. Warto o tym pamiętać.
Jakie są przykładowe statystyki newsletterów na które wysyłamy w naszej firmie?
- Newsletter 1 dla organizacji charytatywnej: statystyki otwarcia na poziomie 87,88%, kliknięcia na poziomie 9%. Powołując się na raport Freshmail "Email marketing w liczbach 2012" średni Open Rate oraz CTR badanych przez nich kampanii wynosił odpowiednio 25,60% oraz 3,21%.
- Newsletter 2: statystyki otwarcia na poziomie 80,09%, kliknięcia na poziomie 12%.
- Newsletter 3 i 4 usługi B2B: statystyki otwarcia na poziomie 100%, kliknięcia na poziomie 32 i 40%. Powołując się na raport Freshmail "Email marketing w liczbach 2012" średni Open Rate oraz CTR badanych przez nich kampanii wynosił odpowiednio: 23,66% oraz 3,57%.
- Newsletter 5 usługi B2B: statystyki otwarcia na poziomie 36,17%, kliknięcia na poziomie 8,51%. Powołując się na wyżej cytowany raport Freshmail, średni Open Rate oraz CTR wynosił w 2012 roku odpowiednio 22,31% oraz 2,11%.
- Newsletter wysyłany co miesiąc przez 2 lata sprzedaż detaliczna B2C: statystyki otwarcia na poziomie 24,8%, kliknięcia na poziomie 14,3%. Według raportu Freshmail za 2012 rok średni Open Rate oraz CTR wynosił w 2012 roku odpowiednio 23,66% oraz 3,57%.
Otwarcia (Open Rate) to ilość otwartych wiadomości mailowych. Kliknięcia (Click - through rate, CTR) to ilość kliknięć w link będący w treści wiadomości.
We wszystkich przytoczonych wyżej kampaniach które realizowaliśmy statystyki wypisania się z newslettera wynosiły zero. Dlaczego?
- Zawsze staramy się wspólnie z naszymi klientami aby newslettery były wysyłane cyklicznie, w tym samym okresie czasu np. 10 każdego miesiąca. Jeśli newsletter ma być wysyłany częściej – ok., ale niech zawsze będzie to stały dzień np. co wtorek. Dzięki temu przyzwyczajamy naszych czytelników do stałości. Nie ma większej zbrodni w komunikacji niż zaburzenie tego rytmu. Ludzie najpierw na newsletter czekają, później się irytują, że go nie dostają/zapominają a na samym końcu się wypiszą. A przecież nie o to chodzi.
- Newsletter musi być ciekawy merytorycznie. Jeśli nie będzie ciekawy, nie będzie zawierał informacji których oczekują nasi odbiorcy – nie będą go czytać a w konsekwencji z subskrypcji zrezygnują. Więc jaki jest klucz do sukcesu w tym kanale działań PR? Poznać swoich klientów oraz ich oczekiwania. Bez tego każdy biznes, nie tylko wysyłka newslettera mija się z celem.
- Newsletter musi być ciekawy graficznie, musi być też spójny z identyfikacją wizualną firmy. To zdjęcia, ciekawa grafika przyciągnie wzrok i zachęci do dalszego czytania. Warto również pracować na jednym stałym szablonie/układzie newslettera, jednak nie przez wiele lat. Warto pamiętać, że od czasu do czasu można i należy wprowadzać zmiany w grafice i układzie.
- Tytuł newslettera to branżowa "temat rzeka" ale warto poświecić dłuższą chwilę i się nad tym zagadnieniem zastanowić.
Wysyłając newsletter zawsze warto zadać sobie pytanie jako klient/user/czytelnik. „Dlaczego mam tą wiadomość otworzyć i poświecić swój cenny czas na jej czytanie”.
Wiele jest detali które będą stały za sukcesem lub porażką wysyłki newslettera. Dlatego jeśli nie wiemy jak to zrobić, nie mamy pomysłu ani czasu warto skorzystać z usług agencji reklamowej lub agencji PR która ma doświadczenie w tym zakresie.
Tagi
Zobacz inne
Projektowanie stron internetowych w 2026 roku. Dlaczego sama ładna strona już nie wystarcza
Dlaczego jedne strony internetowe skutecznie pozyskują klientów, a inne pozostają jedynie cyfrową wizytówką firmy? W 2026 roku o sukcesie nie decyduje już sam wygląd. Nowoczesna strona internetowa musi wspierać sprzedaż, budować wiarygodność marki, być widoczna w wyszukiwarkach i dostarczać treści, które potrafią wykorzystać również systemy AI.
WięcejArchiwum
- Projektowanie stron internetowych w 2026 roku. Dlaczego sama ładna strona już nie wystarcza lip 27, 2026
- SEO czy GEO? Jak przygotować stronę internetową na wyszukiwarki i odpowiedzi AI lip 20, 2026
- Jak tworzyć artykuły blogowe, które generują zapytania, a nie tylko ruch na stronie lip 13, 2026
- Jak budować zaufanie do firmy w internecie zanim klient wyśle pierwsze zapytanie lip 6, 2026
- Kiedy firma powinna zacząć współpracę z agencją marketingową? Twoich 7 sygnałów ostrzegawczych cze 29, 2026
- Content marketing w 2026 roku: jak pisać treści, które widzi Google, cytuje AI i czyta klient cze 22, 2026
- Ile naprawdę kosztuje brak marketingu w firmie? Straty są większe niż myślisz cze 15, 2026
- Marketing w czasach kryzysu – co ciąć, a czego absolutnie nie wyłączać? cze 8, 2026
- Nowa strona internetowa to nie koszt. To narzędzie sprzedaży, które może realnie zwiększać liczbę klientów cze 1, 2026
- Jak wygląda współpraca z agencją marketingową od środka? Bez mitów i ukrytych kosztów maj 26, 2026
SEO czy GEO? Jak przygotować stronę internetową na wyszukiwarki i odpowiedzi AI